Forum Enchant Winx Strona Główna
Forum Enchant Winx Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Szukaj

Forum Enchant Winx Strona Główna » Bagna » Las na bagnach Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Las na bagnach
PostWysłany: Wto Lis 29, 2011 06:55 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




***

Statek leciał maksymalnie dwadzieścia-trzydzieści minut, po czym dotarł na miejsce. Lądowanie poszło bez żadnego szwanku, a uczennice wraz z Palladiumem wyszły z pojazdu.
- Przejdźmy od razu do rzeczy, dobrze? - Chrapnął, spoglądając kątem oka na WCIĄŻ chichoczące uczennice. No przecież można było dostać szału. - Zasady tłumaczyłem już w klasie (przynajmniej tak mi się wydaje), więc możemy od razu połączyć się w grupy. Grupa nr 1 to...
W tym momencie zaczęło się liczne marudzenie "ale ja chciałam to", "ale ja chciałam z nią!"... ogólny chaos...


***
Kolejka (tak, tak, to należy do moich obowiązków ._. ale zostawiam starą):
~MG/Mishel
~Leah
~Cassidy
~Marin
~Stina

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Wto Lis 29, 2011 06:55
Reklama





PostWysłany: Czw Gru 01, 2011 15:34 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




/czy Palladium się zrobił bardziej marudny w ciągu tych dziesięciu lat czy ty go interpretujesz inaczej niż ja, Mishie? Very Happy co do grup: oddaję się w twoje ręce, ty tu jesteś miszczem. ... na razie. Nie przyzwyczajaj się [evil laugh]/

Leah nakładała na ręce środek przeciw komarom. Rozejrzała się z pewnym zaciekawieniem: na Spherii dominował klimat umiarkowany we właściwie każdej porze roku, pokrywały ją głównie polany i pagórki, ogólnie było tam... sucho. Nie to co tu. Nagle rozbłysły jej oczy. Chwyciła patyk leżący pod jej stopami i stojąc w bezpiecznej odległości od bagna wrzuciła go w bulgoczące bajoro. Patyk zatonął po nierównej walce z przyrodą.
- Hohoho, naprawdę go porwało! - Leah już wiedziała, że to będzie genialna wycieczka.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Gru 31, 2011 20:37 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Po dotarciu na miejsce Cass wysmarowała się jakimś smierdzidłem, aby nie przyciągać komarów. Nikt ich nie lubił ona też nie. Mrużąc oczy rozglądała się na około. I co one niby będą tu robić? Zbierać chwasty? Magii używać nie można, nie żeby była od niej uzależniona jak niektóre dziewczyny, które nawet paznokci nie malowały własnoręcznie, świetnie radziła sobie bez czarowania, ale to miejsce było niebezpieczne.
Stanęła obok Leah, naprawdę nie chciała, aby przyłączoną ją do jakiejś rozpieszczonej grupki panienek z okienka. Nie było ich wiele, ale wolała nie ryzykować, zabijać ani wrzucać do bagna ze złości nie miała zamiaru. Poprawiła swoją błękitną grzywkę i czekała na to co będzie się działo dalej.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Sty 02, 2012 19:37 Odpowiedz z cytatem
Stelciatalala
Czarodziejka
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 41




Marin nie chciała trafić do grupy w której musiała by się wysilać wiec wypatrywała jakiejś naiwnej grupy . Po chwili weszła do błota . Blee krzyknęła dziewczyna bagna ohyda jak mogłam tak nisko upaść .
O nie złamałam paznokieć krzyknęła dziewczyna . Ludzie ludzie lekarza umieram mój tips biedna rozmazała sobie makijaż . Pomyślałam że może użyje magi i sobie poprawię makijaż jednak gdy zauważyłam komary i inne insekty uciekłam w stronę Cass by mnie popsikała tym ohydztwem . Pobiegłam do niej machnęłam ręką Hej Cass uśmiechnęłam się szeroko jak najmocniej .

_________________
<<<Tu powinien się znajdować aktualny wygląd>>>
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

PostWysłany: Nie Sty 08, 2012 14:42 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




Tak jak reszta popsikałam się jakimś czymś, co i tak nigdy nie zbyt działało, ale w sumie zawsze mógł być ten pierwszy raz. Tak jak Marin (ale nie przez złamanego tipsa) podeszłam do Cass i Leah, choć wiedziałam, że jeśli Palladium będzie chciał być wredny, to i tak nas rozdzieli, nawet jakby się kajdankami skuć. Więc stałam obok dziewczyn, zastanawiając się, do kogo mnie przydzielą. Jeśli do tej blondi naprzeciw mnie, to uciekam z wrzaskiem. Stała, patrząc cały czas w lustro, jakby dzięki temu mogła znaleźć na swojej twarzy wyimaginowanego pryszcza.

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Nie Sty 08, 2012 19:34 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




/Przecież to nie o Pallcia chodziło XD Ale on też będzie lekkim moherem... raz na jakiś czas/
- Dobrze więc! Dochodzimy już do ostatnich grup. Na początek: Cassidy Moon, Stina Carison i Mishel Fairyon. Następnie Marin Mizuko, Jenna Nakawa* oraz Leah Cerchio. - Psor skończył wyczytywać z listy ostatnią grupę uczennic i, rzucając przez ramię tylko krótkie "powodzenia i miłej zabawy w nauce", poszedł w swoją stronę. - I pamiętajcie, że możecie pomagać sobie między grupami!

* - tsa. To, wbrew pozorom, dosyć ważna postać na tych lekcjach. Ale nie martwcie się, nie zje nam mózgów. Może. (od teraz to ona będzie naszym NPC'kiem <3)


***

- No! I jednak jesteśmy razem! - Mishel "zabłysnęła" swoim "arcy-inteligentnym" komentarzem. W końcu do tej pory milczała! Musiała jakoś pokazać, że nadal tu jest. I do tego jest w formie, dammit! W formie!

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Sty 14, 2012 23:25 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Leah pomachała Cassidy, Mishel i Stinie na do widzenia.
- No to... zobaczymy się później - powiedziała z uśmiechem i podeszła do Marin.
- Szczerze powiedziawszy to nie kojarzę Jenny... chyba powinnyśmy się ujawnić jako jej grupa...
W Leah odezwała się jej zwykła nieśmiałość. Miała nadzieję, że Marin zrozumie aluzję i sama poszuka koleżanki Nakawy, bo wizja przedzierania się przez koleżanki napawała ją pewnym lękiem. Na Spherię, jak dobrze że miała w grupie znajomą twarz...

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sro Lut 01, 2012 22:28 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Gdy obok pojawiła się Marin, Cassidy wypsikała ją całą od stup do głów.
- Może zadziała. – Mruknęła do siebie. Na pierwszy rzut oka było widać, że jest nie w sosie. Starła się jednak nie psuć nastroju wszystkim w około i zachowywała się względnie znośnie. Na jej twarzy pojawił się nawet delikatny, chodź wymuszony uśmiech.
Mimo że tego nieokazywana, z niecierpliwością czekała na to jak zostaną podzielone na grupy. Wiadomość, że Leah nie będzie z nimi w grupie, podsumowała jakimś niezrozumiałym mruknięciem pod nosem. Zdążyła się już przyzwyczaić do koleżanki i nie uśmiechało jej się to, że nie będzie z nimi w grupie. Cóż jednak trzeba się było z tym pogodzić, w końcu zostały podzielone na trójki.
- Powodzenia. – pomachała Leah.
Uśmiechnęła się do Stiny i Mishel, na znak, że cieszy się z e swojej przynależności do tej grupki.
Zastanawiała się, jaki miały plan na to zadanie, bo ona w ogóle nie wiedziała, co robić. Nie mogła się dzisiaj skupić. Zły dzień i zadanie na bagnach, marzenie każdej dziewczyny naprawdę.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Czw Lut 02, 2012 11:58 Odpowiedz z cytatem
Stelciatalala
Czarodziejka
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 41




Marin wdzięcznie podziękowała koleżance Cass po czym udała się do swojej grupki. Cieszyła się, że ma tam przynajmniej Leah i nie musi używać swojej głowy w 100% .
- Hej! - krzyknęła do koleżanki.
- Cieszę się że jesteśmy razem! Wiesz, czuję że to będzie początek wspaniałej przyjaźni, wiesz? - odpowiedziała uśmiechając się.
- Nie wstydź się tak i przełam lody! No co tam ostatnio się wydarzyło w twoim życiu prywatnym, hym...? Jakieś nowe ploteczki? Dobra, jaki mamy plan na to zadanie, chyba nie będziemy tu tak stać i nic nie robić? Drużyno Marin! Ruszamy! - krzyknęła dziewczyna

Miałam nadzieję że w końcu się przestawisz, ale jak nie to nie. Przed wypowiedzią postaci myślnik "-", po wypowiedzi myślnik. Możesz wypowiedź też zaznaczyć pogrubieniem, podkreśleniem lub pochyleniem. Żadnych spacji przed znakami przestankowymi! Po, a i owszem, ale nie przed. ~Cass

No, mniej więcej tak powinny wyglądać Twoje posty, Stellciu. Postaraj się do tego dostosować, dobrze? Czasami mamy problem ze zrozumieniem o co ci chodzi ^^' ~ Ciara
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

PostWysłany: Pią Lut 03, 2012 13:51 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




-TAAAK, jesteśmy razem!!! - ucieszyłam się, że Palladium przydzielił mnie do Cass i Mishel, ale było mi przykro, że Leah nie jest z nami - Trzymaj się - powiedziałam do odchodzącej i koleżanki, pokrzepiająco się uśmiechając.
Zobaczyłam, jak razem z Marin idą do tej jeszcze mi nieznanej dziewczyny. Ciekawe jak im pójdzie. Sama byłam niezwykle niecierpliwa, bo uwielbiam zajęcia w terenie i jestem zadowolona z większości zadań z tym związanych.

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Lut 03, 2012 19:49 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




- Un! Ja też się cieszę! - Mishel wyszczerzyła kły w radosnym uśmiechu, po czym wcisnęła się pod ramiona Cassidy*. - I będziemy miały baaardzo dooobre oceny, prawda?
Będą miały, będą miały. Tylko niech już ona przestanie tak piszczeć...

***

Tymczasem nieznajoma dziewczyna postanowiła nieco zapoznać się ze swoją grupą. Nieśmiały uśmiech zagościł na jej twarzy, kiedy dygnęła przed Marin i Leah.
- M-miło mi poznać. Jestem Jenna. - Wydukała słabym głosem i wyciągnęła rękę w stronę towarzyszek**.


* - ...yuri? @_@ Nie, nie yuri, atak uke-loli...
** - ZSRR yz komyn bek!

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 11:08 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Leah pomachała ostatni raz Stinie, Mishel i Cassidy a potem odwróciła się do Marin i nieznajomej.
- O-och... tak... mmm, cześć - Leah starała się zachowywać jak najswobodniej jednak trudno ukryć krzywy nerwowy uśmiech i drżącą rękę przy jej wyciąganiu. Niepewność Jenny dodała jej nieco otuchy, przynajmniej nie była sama w swoich odczuciach. Nie powinno być tak źle...
- Och, powinnyśmy iść za Marin, jeszcze się zgubi... - dodała już ze szczerszym uśmiechem.
I tak Drużyna Marin ruszyła w plener.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 16:08 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Dziewczyny Były zadowolone. Mishel zdecydowanie była zadowolona. Cassidy otworzyła szerzej oczy gdy koleżanka wtuliła się w nią niczym małe dziecko. Po kilku sekundach zdziwienia uściskała dziewczynę z całej siły z wesoły uśmiechem na twarzy.
- Prawda, prawda, prawda! – Odpowiedziała jej i po każdym prawda ściskała coraz mocniej. Było to tulenie przypominające duszenie przez misia.
- I ja też się cieszę. – Powiedziała odsuwając się od Mishie. Dosyć duszenia, jeszcze ktoś ją oskarży o próbę zabójstwa.
Zmierzyła uważnym wzrokiem swoje przyjaciółki, po czym wzrokiem odnalazła profesorka. Nie chciała wyjść na taką, co nie uważa na lekcji, nie mogła się po prostu dzisiaj skupić.
- Co my mamy tak właściwie zrobić? – spytała cicho, tak aby wcześniej wspomniany profesor jej nie usłyszał. To było takie dziwne, wywiózł je na bagna i kazał „coś” robić. Tylko co? Cassidy z chęcią kucnęłaby sobie przy jakimś drzewie i przez resztę wypadu grzebała patykiem w błocie. Och to takie zajmujące zajęcie.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 17:34 Odpowiedz z cytatem
Stelciatalala
Czarodziejka
Dołączył: 19 Lip 2011
Posty: 41




Byłam bardzo zadowolona że dziewczyny Zgodziły się na liderowanie jej prze Marin .
- Dobrze więc czy któraś ma jakiś plan ? - Spytałam dziewczyn.
- Tak w ogóle nie mam zielonego pojęcia co mamy robić. - Wyznała, całą prawdę. - Dobra w razie problemów nie wahajcie się użyć magii, tylko jej używajcie.
Nagle krzyknęłam: - Jeśli zaliczymy to zadanie wszystkie razem przyjaciółki pójdziemy do Spa, na cały dzień, rzecz jasna na mój koszt. - Zamyśliłam się.
Poprowadziłam grupę (nie 'ruszyłyśmy' ~Cass) w głąb bagien oddalając się od reszty.


Stel! Czytałaś kiedyś książki? Jak tak to twoje posty mają wyglądać jak takie fragmenty książek, albo jak te nasze. To w jaki sposób je ustawiasz graficznie jest nieczytelne. I żadnej spacji przed znakiem przestankowym! Używaj jednej formy, albo pierwszej, albo trzeciej. Nie możesz podejmować decyzji za resztę. mogłaś je poprowadzić, ale nie decydujesz czy ruszą za tobą czy nie.~Cass
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

PostWysłany: Sob Lut 04, 2012 17:57 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




//Przepraszam, że wejdę bez kolejki. Stelcia: Ty chyba czytać nie umiesz. Było napisane na początku: MAJĄ NIE UŻYWAĆ MAGII. Doskonale pamiętam, że pisałam o jej nie używaniu jeszcze w klasie :I//

Jesteś MG, możesz wszystko, nawet wchodzić sobie bez kolejki Very Happy~Pozdrowienia od Cass

Mishie, ale jeśli użyją magii to będą mogły zostać ukarane ^^ ileż to nowych możliwości w poprowadzeniu fabuły! Postaci dobrze wiedzą, że nie mogą korzystać z magii a i tak to robią! Rewelacyjny materiał na buntowniczkę! ~Podekscytowana Ciara

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Sob Lut 04, 2012 17:57
Reklama





 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Enchant Winx  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
    Powered by Active24, phpBB © phpBB Group. Designed for Trushkin.net | Themes Database