Forum Enchant Winx Strona Główna
Forum Enchant Winx Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Szukaj

Forum Enchant Winx Strona Główna » Sale na parterze » Stołówka Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Stołówka
PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 17:25 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Wróżki schodziły się do stołówki, pomiędzy nimi była Leah. Rozejrzała się po oświetlonej sali pełnej długich stołów i usiadła przy jednym w rogu. W centrum, na podwyższeniu zbierało się grono pedagogiczne w tym starsza wróżka, która wczoraj dodała Cerchio otuchy. I teraz ją zauważyła: mrugnęła do niej figlarnie. Leah pomachała nieśmiało i nagle zdała sobie sprawę, że kobieta siedzi na honorowym miejscu. Leah zamurowało i skręciło w żołądku.
Drugi dzień i już podlizywała się dyrektorce.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Sob Paź 10, 2009 17:25
Reklama





PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 20:05 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Weszłam do stołówki, usiadłam samotnie. Zaczęłam mieszać łyżką w misce z czekolaowymi płatkami. Miałam wrażenie że zaraz zasnę i zanurzę nos w czekoladowym mleku..
Mruczałam cos podnosem ledwo utrzymując się w pionie.
- To u mnie naturalne. - mruknęłam gdy ktoś, nawet nie wiem kto spytał co mi jest. - Tal...tak, żyję. - znowu mruknęłam.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Paź 10, 2009 21:51 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




Wpadłam z hukiem do stołówki. Wszyscy spojrzeli na mnie zdziwieni.
- Yyyy... Wybaczcie, to przez to, że się poślizgnęłam na rozlanym soczku pomarańczowym... - skłamałam zawstydzona. Wszyscy wrócili do swoich zajęc, a ja ciężko odetchnęłam. Przysiadłam się do Cassidy i chwytając ją za rękę powiedziałam:
- Wyobraź sobie, że Mishel jeszcze śpi!
Dorwałam się do miski z płatkami "Fitness", zalałam płatki mlekiem i zaczęłam łapczywie jeśc. Nalałam sobie herbaty i zaczęłam pic. Nagle przyszedł sms, w którym było napisane:
"Quelle, panna Łucja chce Ci złożyc niespodziewaną wizytę!". Na widok tej "wspaniałej" wiadomości, zaskoczona wyplułam herbatę na uczennicę siedzącą naprzeciwko.
- Och! Wybacz, wybacz, wybacz...! - krzyknęłam łapiąc za ścierkę - Ja naprawdę nie chciałam! To wszystko przez moją nauczycielkę etykiety!
-- Nic, nic nie szkodzi... Ale... Ty jesteś Quelle, księżniczka Zefiru! - krzyknęła zachwycona uczennica. Cofnęłam się. Czemu jest taka zachwycona na mój widok?
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 14:07 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




//a co 11-latek nie może pospać dłużej? Zresztą to przez "post komputerowy"//
Podobnie jak Quelle "poślizgnęłam się na soczku"
- A sorry... Ja już tak mam, że jak za dużo pośpię, to biegnę jak opętana...
Przysiadłam się do dziewczyn
- Elo! Ciaś na małe cio niecio. Co dobrego?

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 18:43 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Wogóle nie słyszałam dziwczyn, zatopiona byłam w swoich myślach i wpatrywaniu sie w czekoladowe płatki. Nuciłam cos pod nosem i co jakiś czas połykałam porcyjkę śniadania.
Po chwili wybuchnęłam smiechem. Śmiałam sie z własnych myśli.
Znowu umilkłam. Zachowywałam się naprawde dziwnie ale to jauż tak jest gdy nie jest się przyzwyczajonym do funkconowania w szkole.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Wto Paź 13, 2009 18:44 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




Odnalezienie stołówki zajęło mi trochę czasu...aż tyle, że gdy znalazłam się na końcu korytarza naprzeciw niej drzwi zamykała właśnie Mishel. Jak wariatka zaczęłam biec w tę stronę, otworzyłam drzwi i...dojechałam do stolika. A raczej pod niego. Bo o to psze państwa - Nie! To nie soczek był rozlany, ale - kafelki były wczoraj czyszczone no i - bardzo śliskie. Wylądowałam pod krzesłem na którym siedziała Leah.
-Eee...Cześć. - powiedziałam, a na mojej twarzy pojawił się niezręczny uśmiech.
Dziewczyny wybuchnęły śmiechem.

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sro Paź 14, 2009 11:38 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




- No, hejka Stina! - powiedziałam niezręcznie, zawstydzona zachwytem nieznanej uczennicy. Usiadłam i nieśmiało zaczęłam rozmowę:
- Yyyy.... To czemu tak się ucieszyłaś na mój widok? A bo ja Cię nie znam...
-- Przecie ja też jestem z Zefiru. To strasznie fajnie chodzic do szkoły z księżniczką planety, na której mieszkam! - krzyknęła wycierając się.
- Ech, fajnie, fajnie... A teraz wybacz, ale muszę iśc do koleżanek.... - powiedziałam "usuwając się" z miejsca dziwnej dziewczyny.
Usiadłam obok Mishel i zaczęłam w nieskończonośc mieszac łyżką w płatkach rozmyślając. Nagle do stołówki wszedł zasapany listonosz.
-- Dzień dobry! Mam tu kilka listów do uczennic. Uff... - powiedział głęboko oddychając.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sro Paź 14, 2009 17:47 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Leah zajęło parę minut dojście do tego, że koleżanka się do niej przysiadła.
- Och, cześć - sapnęła szybko i pomogła jej wstać.
Potem znów spojrzała na dyrektorkę tępym wzrokiem.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sro Paź 14, 2009 18:20 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




//ach taki list//
- Taaa... po dwóch dniach już mi list przysyłają z Faeryanis. Ciężko mieć nadopiekuńczą, królewską rodzinę. Co w ogóle na pierwszej?

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sro Paź 14, 2009 18:55 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Cały czas mruczałam cos pod nosem aż poczułam że ktoś za mną stoi. Odwróciłam się do tyłu, był to listonosz.
- Słucham? - spytałam, nie spodziewałam sie listu tak wcześnie, albo kiedykolwiek.
- Cassidy Moon? - spytał
- Tak? - mruknęłam.
- Proszę - Listonosz podał mi granatową kopertę w błekitną kratkę. Nie było nazwiska nadawcy, złozyłam kopertę i wsadziłam do kieszeni. nie czytałam go. Bo po co? Nawet mnie nie ciekawiło od kogo to.

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Czw Paź 15, 2009 12:02 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




Listonosz nie pominął i mnie. Wręczył mi różowa kopertę z pieczęcią królewską Aquandos (nie jestem księżniczką).
http://i35.tinypic.com/ann5a9.png
Otworzyłam. Eh, kolejne zaproszenie na jakiś głupi bal. Lubię imprezki, ale te królewskie są takie nudne...Że właśnie mój tata musi być tym hrabią i bratem króla...Eh, ciężkie życie. A kiedy to? NIE! [>_<] 23 października! Ale Katia ma wtedy urodziny. Grr...Muszę poprosić Shanię o ratunek.

Wbiłam wzrok w talerz. Odechciało mi się jeść [Niemożliwe XD]. Posmarowałam rogalika nutellą.


Ostatnio zmieniony przez Stina-Carison dnia Pią Paź 16, 2009 18:01, w całości zmieniany 1 raz

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Czw Paź 15, 2009 18:49 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




Listonosz do mnie przyczłapał. Dał mi czerwoną, królewską kopertę.
- Nadawca: Anowia Zefirio... O, mama przysłała mi lista - powiedziałam nie mogąc otworzyć koperty. Zaczęłam szarpać i się udało. Na kartce było napisane:

,,Droga Quelle!
Wyjeżdżamy z tatą na wakacje, na Solarię do Spa, żeby trochę wypocząć. W razie czego możesz zwrócić się z każdą prośbą do Łucji. I tak jesteś w Alfei, więc nie będzie Ci to przeszkadzać.
Wrócimy 4 listopada. Na pewno nie zapomnimy wysłać Ci pocztówki.
Przytul od nas Doxi i pozdrów swoje lokatorki.
Buziaki,
Mama i tata ;* "


- Hłe, hłe... Pojechali na wakacje, do Spa na Solarii - powiedziałam gapiąc się w kartkę - Ale mają fajowsko. My tu siedzimy nad książkami, a królewska para jedzie na wakacje, ech.
Złożyłam kartkę na 4 części, włożyłam do torebki i wróciłam do śniadania. Nagle wpadła mi do głowy myśl:
~ Phi! Mogli wysłać SMS-a zamiast siedzieć i pisać list, jak w jakiejś starożytności - pomyślałam połykając płatki.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Czw Paź 15, 2009 20:56 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Leah oprzytomniała wreszcie. Poruszenie przy stołach było dość spore: dziewczyny cieszyły się z otrzymanych listów. Listonosz ominął Cerchio - jej rodzice nie należeli do tych, którzy trzęsą się na myśl o swojej biednej małej córeczce w wielkiej szkole.
Posłała ostatnie spojrzenie na stół nauczycieli. Dyrektorka wstawała, by wygłosić mowę na rozpoczęcie roku.

***

Profesor Exigente donośnie zabiegała o spokój, a siedzący obok niej elfi nauczyciel z tajemniczym uśmiechem zapukał nożem w kieliszek. Cała sala umilkła.
Starsza pani o bystrym spojrzeniu i figlarnym uśmieszku przebiegła wzrokiem po zgromadzonych dziewczętach i wstała ze swego krzesła. Odchrząknęła.
- Witam Was, moje drogie, w szkole dla wróżek Alfea. Z niektórymi z Was spotykam się po raz pierwszy, z innymi już się znamy.
Kobieta posłała znaczący uśmiech starszym uczennicom po lewej stronie sali: te krzyknęły radośnie, zaśmiały się lub pomachały jej.
- Dla tych, które zaczynają swoją przygodę z czarami, przedstawię się: nazywam się Adelaide Falamina i pełnię tu funkcję dyrektora. Co rok nasza szkoła daje szansę młodym dziewczętom nie tylko kształcić swe talenta, ale także stać się prawdziwymi damami, które dumnie reprezentują swoje ojczyste planety. Mam nadzieję, że nie zabraknie Wam zapału do nauki i nie spoczniecie na laurach - nie wątpię, że nie mogłyście się doczekać wykorzystania swoich mocy wcześniej - uśmiechnęła się szeroko - ciężką pracą możecie dojść naprawdę wysoko, ale chciałabym żebyście pamiętały, że nie najważniejsze są tytuły. Ale do tego dojdziecie same w stosownym czasie - w tym miejscu mrugnęła do uczennic i umilkła. Wyglądała tak jakby znała jakiś sekret, ale nie chciała go zdradzić.
- Gdy skończycie śniadanie, przejdźcie proszę na dziedziniec. Tam wywieszona zostanie gablota z Waszymi nowymi planami zajęć. Dziś zaczynamy lekcje godzinę później ze względu na sprawy organizacyjne, ale nie myślcie, że codziennie tak będzie~
Dyrektor Falamina spojrzała w obie strony tak jakby czegoś zapomniała. Nagle...
- Ach, oczywiście! Nowy rok szkolny w Alfei uważam za otwarty! - powiedziała z uśmiechem. Starsze uczennice zaczęły wiwatować, nad głowami dziewcząt rozbłysły małe magiczne fajerwerki.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Paź 16, 2009 14:37 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




- Ło, ło! Ale coolerskie fajerwerki! - krzyknęłam z miną cwaniaka. Oglądałam przez chwilę czary i zaczęłam rozmyślac nad przemową szanownej dyrektorki. Z sufitu spadła mi na głowę jakaś kartka, która została napisana jakieś 200 lat temu. Było na niej napisane:

,,Sekret tkwi w magii Twego serca i na zawsze w nim pozostanie. Niechaj wszystkie magiczne istoty wiedzą, że szlachetnośc jest źródłem wielkiej magii. Przeznaczeniem Alfei jest szkolenie młodych dam na wykształcone i mądre czarodziejki. Lecz ma ona swój sekret, który można odkryc tylko za użyciem magii, pochodzącej z najciemniejszego zakamarka dobrego serca"

Czytając tajemniczą kartkę coś mnie tchnęło, by odkryc ten sekret Alfei. Poczułam, że mogę zrobic wszystko, że mam wielką siłę. Zastanawiałam się, czemu ta kartka była na suficie i kto ją napisał. Postanowiłam, że nie powiem o niej koleżankom. Zgięłam ją i schowałam głęboko do kieszeni.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Paź 16, 2009 17:03 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




- Cio maś? - spyatałam ciekawsko, rozmyślając, czemu Quelle miała taki zamyślony wyraz twarzy, czytając karteczkę
- Sekret, co?

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Pią Paź 16, 2009 17:03
Reklama





 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Enchant Winx  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
    Powered by Active24, phpBB © phpBB Group. Designed for Trushkin.net | Themes Database