Forum Enchant Winx Strona Główna
Forum Enchant Winx Strona Główna Zaloguj Rejestracja FAQ Szukaj

Forum Enchant Winx Strona Główna » Magix » Uliczki w mieście Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Pon Kwi 12, 2010 14:44 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




- Zaproponowali nam współpracę przy sprawie wiedźm, Mishel - powiedziała z uśmiechem Leah do swojej bujającej w obłokach koleżanki.
- Osobiście wolę się w to nie mieszać. Ufam, iż dyrekcja się tym zajmie. W końcu to renomowani czarodzieje.
Uśmiechnęła się z ufnością. Spojrzała na obłoki płynące po niebie.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 14:44
Reklama





PostWysłany: Pon Kwi 12, 2010 15:22 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




- Ahaaa.... Dzięki, Leah! Właściwie, to ja nie mam nic przeciwko, jeżeli można im jakoś pomóc, to ja służę z ochotą. - oznajmiłam wesoło.
- Wszystko można zrobić, tylko trzeba mieć ochotę, a tak jakoś walka z wiedźmami pomaga mi się... tak jakby... rozwijać. Chyba to będzie dobre słowo. Z drugiej strony popieram Stinę... nie sądzę, żeby profesor mówił to poważnie. - Zamyśliłam się na chwilę.
- Tak w ogóle, to gdzie jest nasza Q.?

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Kwi 12, 2010 16:07 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




- Mu się osobiście wydaje, że nie będziemy miały większego wyboru. Wiecie współpracować albo współpracować albo dla odmiany… współpracować. – zamyśliłam się
- Ja widzę w tym szansę na nauczenie się czegoś czego w pierwszej klasie nie uczą
- A właśnie nie wydaje się wam to dziwne że Quelle tak nagle zniknęła ( Myślę że się nie obrazi jeśli wykorzystamy jej postać w grze) , a pamiętacie Kat? Tak knajpka. Chodźcie tędy - weszłam w boczną uliczke.
(Z tematu)

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Kwi 12, 2010 16:17 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




- OK!
(z tematu)

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Czw Kwi 15, 2010 16:16 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




-ok.
[Z temata xD]

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 15:50 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




Całkiem już daleko od miejsca radosnego powitania znajdowała się Leah zatopiona w swych jak zwykle pokrętnych myśli na temat przyjaźni i tym podobnych. Nie było osobą specjalnie socjalną, ale też nigdy nie miała współlokatorek dlatego też nie była szczególnie pewna jaki powinna przybrać stosunek do swoich nowych koleżanek. Czuła, że nie do końca pasuje do szczęśliwych Towarzyszek Księżniczek a Cassidy wciąż nie mogła rozgryźć.
Jej rozmyślanie przerwała pewna scena po lewej, obok jakiegoś podrzędnego lokalu, której bohaterką była - kto by pomyślał - pani Giselle od eliksirów. Leah w ogóle była zdziwiona, że to zauważyła, ale może dlatego, iż akurat Mirror nie trawiła w swej całej ufności i prawie miłości do nauczycieli (bo trzeba wiedzieć, że Leah była dość naiwna jeśli chodzi o istnienie takich rzeczy jak korupcja). Rzeczona nauczycielka eliksirów dogadywała się z pewną podejrzanie wyglądającą postacią, by za chwilę otrzymać od niej niemniej podejrzanie wyglądającą paczkę i weszli razem do niesamowicie podejrzanego lokalu. Nie zastanawiając się nad konsekwencjami - Leah wślizgnęła się za nimi mając w pamięci jak niebezpieczne mogą być tajemnicze paczki. Szczególnie puste w środku.

/wielka przygoda małej Leah..../

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 16:12 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




//jam nie księżniczka xDD//

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pon Kwi 19, 2010 17:53 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




Zatrzymałam się i rozejrzałam wokół siebie.
"Gdzie było to centrum handlowe?" - pomyślałam. Nie zważając na nic, poszłam przed siebie. Nagle zauważyłam wieeelkiee logo i już wiedziałam, że to jest to. Po czasie tak długiej nieobecności zapomina się pewne rzeczy... Zdążyłam jeszcze zobaczyc Leah, jak wchodzi do jakiegoś podejrzanego lokalu. Nie zastanawiając się długo nad tą sprawą wkroczyłam do sklepu.

(z tematu)

_________________
Aktualny strój postaci
Na zajęcia gimnastyczne: czarny dres ze złotymi elementami i czarna koszulka na ramiączkach
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Pią Kwi 23, 2010 21:10 Odpowiedz z cytatem
Ciara
Strażniczka planety|Moderator
Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 497
Skąd: Z Mordoru, głupie pytanie.




/Stina, a myślisz, że Leah widzi różnicę? Razz/

- Cześć.
Cisza.
- To... ty.
Cisza.
- Ze wszystkimi tak entuzjastycznie się witasz? - uśmiechnął się.
- Kurtka.
- Słucham?
- Kurtka. Ja ją mam... to znaczy...
Tak, ze wszystkich momentów na pojawienie się wybrał właśnie ten. Spojrzała na ręce.
- NIE... musiała zostać w środku! - spojrzała za siebie z paniką.
- Ach, ta kurtka. To chodź, pójdziemy po nią.
- NIE.
Uniósł do góry brew.
- Nie?
- Nie - powtórzyła twardo.
Uśmiechnął się z deczka ironicznie.
- I to twoje ostatnie słowo?
- Tak - odparła z mocą.
Skinął głową wykrzywiając twarz szybkim uśmiechem.
- Coś czuję, że z tobą nie wygram. Chodź, skoczymy na jakiegoś drinka.
Objął ją ramieniem jak starego kumpla i poprowadził wzdłuż ulicy. Wciąż w szoku, Leah nie miała za bardzo jak zaoponować. Dlatego też grzecznie poszła razem z nim nie wiedząc co o tym wszystkim myśleć. Dzisiejszy dzień był bardzo... interesujący.

_________________
/AS/ Eee tam, wymyślę coś sama. Czarny t-shirt z golfem, przewiązana w pasie dresowa bluza, szerokie spodnie khaki wpuszczone w trapery. Nie wyobraziłam sobie tego jeszcze, ale mam nadzieję, że wygląda rewelacyjnie.
/AN/ W party Palladiuma na quest na bagna - actually she wants it now.

~MISZCZYNI na zwolnieniu~
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 17:43 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




- Kurde! - mocno tupnęłam obcasem w chodnik - Przecież nie będę jeździc na motorze Blake'a! Nie, nie nie... Idę kupic sobie nowy! - powiedziałam do siebie i pobiegłam na wprost w poszukiwaniu sklepu, który mnie interesuje. Zobaczyłam Cass z "płomiennym" motorem wychodzącą ze Sklepu Jednoślad.
- Tak! To jest to! - krzyknęłam i wparowałam do sklepu.

(z tematu)
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Sob Kwi 24, 2010 20:14 Odpowiedz z cytatem
Stina-Carison
Strażniczka Planety
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 609
Skąd: Aquandos




-Q! A może na mnie zaczekasz??? - krzyknęłam w stronę koleżanki. "No pięknie, motor. Ja na tym czymś nawet jeździć nie umiem" - pomyślałam, ale mimo to ruszyłam za Quelle z zamiarem kupienia "tego czegoś."

[z temata xD]

_________________
OH MY GOD SUN!!!

http://likeimmadeoflove.blog.onet.pl
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 10:48 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Gdy zauważyła, że dziewczyny za nią jadą zatrzymała się ustawiając maszynę bokiem. Przy okazji zostawiając za sobą kłęby kurzu.. Po co mają ją gonić. Zresztą i tak zapewne by jej nie dogoniły. Cassidy ze swoją mała obsesja na punkcie motoryzacji.
- Myślę, że ten wyjazd to nie jest zbyt dobry pomysł.

//Jeżeli wszystko pójdzie tak jak planuję to też się od was niedługo odłączę. I powtarzam, nie zgadzam się na Charmix przed pierwszymi dwoma lekcjami pozalekcyjnymi.//

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 12:55 Odpowiedz z cytatem
Quelle
Czarodziejka w Enchantiksie
Dołączył: 23 Lip 2009
Posty: 154
Skąd: Ross




- Hej, Cass! Khe! Khe! - powiedziałam zatrzymując się i kaszląc dymem. Kliknęłam zielony przycisk na swojej maszynie i wysunął się przede mną mały ekranik. Wyskoczyło zdanie "Wybierz cel". Wpisałam Kraina Dzikich Gór. Nacisnęłam przycisk OK i pokazała mi się droga.
- Dobra, raczej każda z nas ma nawigację, więc ja już jadę - mruknęłam i ruszyłam jak błyskawica kurząc za sobą. Chciałam tak jakoś pobyć trochę samotnie.
Jeszcze przez chwilę jechałam zatłoczonymi ulicami Magix, pełnymi ludzi zajmujących się swoimi osobistymi sprawami i pędzących gdzieś samochodów.
Skręciłam w lewo i wjechałam w jakąś opustoszałą, mroczną ulicę, zupełnie inną od wszystkich. Zwolniłam. Zobaczyłam różne przerażające sklepy i wiedźmy, wyglądające tak, że aż mózg się marszczy. Obumarłe rośliny, obdarte z farby budynki i czarna atmosfera tej ulicy mroziły krew w żyłach. Zrobiło mi się zimniej. Wszystko wyglądało tak podejrzanie. Nie sądziłam, że w Magix są takie zakątki. Spojrzałam na pewny lokal. Wystraszyłam się. Przy jednym stoliku siedziało doskonale mi znane Trio wiedźm. Daisy trzymała fiolkę, z zielonym płynem. Wiadomo było na pierwszy rzut oka, że to trucizna.

---

- Kiedy wylejemy to na skrzydła którejś z tych słodkich wróżek będzie ona cały czas słabła, aż do utracenia magicznej mocy - mówiła Daisy do sióstr - Black z 3 roku mi to dał.
- Chyba zostanie naszym sprzymierzeńcem - powiedziała Kylie, a oczy zabłysły jej złośliwym blaskiem.
- I dobrze. Dzięki temu nikt nam nie przeszkodzi w dokończeniu dzieła naszych przodków! - Meduza podniosła głos. Sama myśl o porażkach Pradawnych Wiedźm i Trix ją irytuje.
Wiedźmy zaśmiały się. Nagle przez Daisy przeszło drżenie.
- Siostry, ktoś nas obserwuje - mruknęła.
- Ja się tym zajmę - powiedziała Meduza, wstała z krzesła i ruszyła w kierunku drzwi.

---

Zauważyłam, że Meduza zbliża się do drzwi. Przerażona nacisnęłam z całej siły na gaz i zaczęłam uciekać. Wiedźma wsiadła na swój skuter i ruszyła w pogoń za mną. Wyjechałam z okropnego zakątka na wesołe uliczki Magix. Mijałam rozmaite zakręty i budynki, ale ona nie przestawała mnie gonić. I tak byłam od niej o 10 razy szybsza, ale pomyślałam, żeby sobie pomóc. Wystawiłam rękę za siebie i strzeliłam w Meduzę gwiezdnym pyłem. Wiedźma wypadła z gry.
Pomknęłam do Krainy Dzikich Gór.

(z tematu)
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 13:11 Odpowiedz z cytatem
Mishel
Strażniczka Planety
Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 574




Mishel zatrzymała się obok Cassidy.
- Gdzie ona tak zasuwa? Nie chce mi się tak ciągle jej gonić. Tym razem sobie odpocznę. - siedziała tak jeszcze przez chwilę, zastanawiając się, czy Cassidy nie ma racji.
- Cassidy... to na pewno nie jest dobry pomysł? - Mish spojrzała na koleżankę.

_________________

AU: Czarny T-shirt z nadrukowaną na środku wielką, żółtą, uśmiechniętą emotikoną walącą po oczach, krótkie, jeansowe spodenki, sięgające połowy ud, tenisówki za kostkę koloru żółtego, z czarnymi sznurówkami.
AN: Tryska energią. Normalnie happyyy!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

PostWysłany: Nie Kwi 25, 2010 13:28 Odpowiedz z cytatem
Cassidy
Strażniczka planety|Administrator
Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 463
Skąd: Toruń




Westchnęła.
- Ona naprawdę nie miała zamiaru spytać nikogo o pozwolenie?- Pokręciła głową. Była pewna, że nawet, jeżeli teraz odbije do Alfei dogoni dziewczyny gdzieś w połowie drogi jak nie wcześniej.
- Nawet, jeżeli się zgodzą to mam wrażenie, że wszystkie zaległości będą zrzucali na ten wyjazd. – Zamknęła oczy. Jeżeli chcesz to jedź. Jeżeli się zgodzą to was dogonię, jeżeli nie… to nie. – Odpaliła silnik, zamruczał miło. – Nie Mart się na pewno was dogonię. – Ruszyła na pełnym gazie
(z tematu)

_________________
Postać: Cassidy Moon
Przynależność: Czarodziejka
Nastrój: Nieco znudzona, skłonna gadać do siebie i kamienia, o ile będzie miał ciekawy kształt. Załączył jej się zmysł przetrwania wyhodowany na Darklight.
Ubiór: Prosty top, czapka z daszkiem, bojówki i trapery a wszystko w kolorze khaki.
Moc: <Ogień anielski>
Dodatkowa zdolność: Wyjątkowa nadwrażliwość na obecność magii.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora

Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 13:28
Reklama





 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Enchant Winx  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
    Powered by Active24, phpBB © phpBB Group. Designed for Trushkin.net | Themes Database